Pogoda za oknem zachęca do myślenia o wyprawach rowerowych, do lasu, na ryby czy grilla.
Ryzyko zarażenia się chorobami przenoszonymi przede wszystkim przez kleszcze
nie jest jedynym powodem, aby się chronić przed ugryzieniami. Reakcje alergiczne, bolesne i swędzące miejsca po ukąszeniach czy irytujące bzyczenie komara mogą zepsuć chwile przyjemności na świeżym powietrzu.

Odpowiednie ubranie
Dla ochrony przed kleszczami najważniejsze jest odpowiednie ubranie, które powinno zakrywać jak najwięcej skóry. Koszulki z długimi rękawami, pełne buty oraz opadające na nie spodnie są tu jak najbardziej wskazane. Podczas upałów ciężko będzie jednak wytrzymać w takim kombinezonie, dlatego z pomocą przyjdą nam preparaty odstraszające kleszcze. Są to z reguły te same środki, które stosuje się na komary, zawierające związek DEET (organiczny związek chemiczny z grupy amidów, stosowany jako środek odstraszający owady).

Wyciągamy kleszcza
Najlepszym sposobem na pozbycie się kleszcza jest wyjęcie go zwykłą pęsetą. Chwytamy pasożyta jak najbliżej skóry i zdecydowanym ruchem wyciągamy prostopadle do powierzchni skóry. Nie należy go w żadnym wypadku przypalać, smarować kremami czy masłem. Po wyjęciu pasożyta ranę przemywamy środkiem dezynfekującym i obserwujemy, czy nie występują przebarwienia i rumienie. Jeśli nie udało nam się samodzielnie pozbyć kleszcza, musimy udać się po pomoc do lekarza.