Jak pokazują statystyki, jeden palacz na czterech umiera przed 65. rokiem życia. Wyniki budzą grozę? Chyba jedynie u osób niepalących, bo palaczy nadal jest wielu. Bagatelizują ryzyko i niebezpieczeństwo, nie walcząc ze swoim uzależnieniem. Jest wiele akcji i kampanii, a mimo to pozostają odporni...

Uzależnienie od nikotyny zagraża jednak naszemu zdrowiu, a nawet życiu. Nie dość, że tracimy pieniądze na kolejne paczki papierosów, szybciej się starzejemy, czujemy słabi i zmęczeni, mamy nieświeży oddech i zapach, ubytki w zębach itd. Co jednak najważniejsze – rośnie ryzyko wystąpienia u nas chorób. W dymie papierosowym i papierosie jest wiele bardzo szkodliwych związków chemicznych, także rakotwórczych. Nałogowe palenie przyczynia się do rozwoju różnych chorób, także nowotworowych – i to nie tylko raka płuc. Lista chorób jest jednak zdecydowanie dłuższa – rak krtani, przełyku, trzustki czy jelita grubego, nadciśnienie tętnicze, niewydolność płuc, przewlekłe owrzodzenie żołądka, choroba wieńcowa serca, udar mózgu, miażdżyca, udar mózgu, wrzody żołądka czy też choroba niedokrwienna serca.

Ponadto palenie przyspiesza proces starzenia się skóry, głównie twarzy. Dym aktywuje gen MMP-1 odpowiedzialny za zmiany skórne, czyli m.in. zmarszczki, utratę elastyczności, uwypuklone pory itd.