Kupując jedzenie w hipermarkecie, płacimy mało, tyle, że w zamian dostajemy żywność z tańszych surowców, czyli gorszą jakościowo. Nie czytamy etykiet na opakowaniach albo czytamy je bardzo niedokładnie, zwracając uwagę najwyżej na to, co napisane jest tłustym drukiem.

Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów przypomina, że na każdym produkcie spożywczym powinny znaleźć się takie informacje jak: nazwa rodzajowa, termin przydatności do spożycia, wykaz składników wraz z procentową zawartością składnika głównego, zawartość netto, warunki przechowywania i nazwa producenta.

Często ulegamy magii napisów „produkt odtłuszczony” czy „bez dodatku cukru”, nie sprawdzając wartości odżywczych tych produktów. Warto zadać sobie trochę trudu i porównać „cudowny” produkt z normalnym – może się okazać, że ten pierwszy w zasadzie niczym nie różni się od drugiego, za to przy obniżonej wartości tłuszczu ma na przykład wysoką ilość węglowodanów.

Opracowała: Magda Wieteska, Redakcja treści: magdawieteska.pl