Aby uniknąć zagrożenia jadem kiełbasianym zwracajmy uwagę na puszki z jedzeniem – gdy wieczko jest wybrzuszone, wyrzucajmy konserwę.
Od niedawna coraz częściej słychać w Polsce o jersiniozie – odzwierzęcej chorobie zakaźnej, która pięć lat temu przywędrowała do nas spoza Europy. Objawy zarażenia występują po spożyciu surowego lub niedogotowanego mięsa wieprzowego i wypiciu niepasteryzowanego mleka.

Dotykająca szczególnie wczasowiczów jest legionelloza, którą wywołują bakterie żyjące w rurach wodnych i nieczyszczonych urządzeniach klimatyzacyjnych i wentylacyjnych. Choroba przebiega podobnie do grypy lub zapalenia płuc. Według lekarzy legionelloza jest przyczyną 10 procent diagnozowanych zapaleń płuc.

Kiedy mówimy o urlopie spędzanym w hotelu czy pensjonacie, nie zapominajmy o starej dobrej znajomej – grzybicy stóp, którą najłatwiej złapać korzystając ze wspólnych łazienek. Czasem wystarczy nawet przejść boso po dywanie, po którym wcześniej chodziła zarażona osoba.